WYROK NAKAZOWY - pomozcie czy warto zlozyc sprzeciw
Witam - z gory dizeki za zagladniecie do sprawy otoz wygadalo to mniej wiecej tak Pewnego dnia przechodzilem w nocy, gdzie nie bylo wogole ruchu pojazdo przez jezdnie co nie odbylo sie bezposrednio na przejsiu dla pieszych. W polowie drogi wyskoczyl mi policjan z radiowozu - ktory mnie zawolal i w radiowozie /oczywiscie zaden z nich sie nie przedstawil powiedzial ze w zwiazku z art 97 KW - „Kto wykracza przeciwko innym przepisom o bezpieczeństwie lub o porządku ruchu na drogach publicznych..” - w zwiazku z art. 13 Prawo u ruchu drogowym Art. 13. 1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem. skierowany zostanie wniosek o ukaranie do sadku grodzkiego. Oczywiscie podczas rozmowy w radiowozie - nie przedstawil mi sie z zadnych funkcjonariuszy co jest jego obowiazkiem zgodnie z ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 17 września 1990 r. w sprawie trybu legitymowania, zatrzymywania osób, dokonywania kontroli osobistej oraz przeglądania bagaży i sprawdzania ładunku przez policjantów. 2. Policjanci, przystępując do Czynności służbowych określonych w 1, są obowiązani: 1) podać stopień, imię i nazwisko; policjanci nie umundurowani okazują ponadto legitymację służbową w taki sposób, aby zainteresowany miał możliwość odczytać i zanotować nazwisko policjanta i nazwę organu, który wydał legitymację, 2) podać podstawę prawną oraz przyczynę podjęcia Czynności służbowej. A wygladalo to tak: ze pan policjant zazadal dokumentu co mu przekazalem, i wtedy spytal czy pilem: odpowiedzialem „nie” a nastepnie - oznajmil mi ze kieruje sprawe do Sadu Grodzkiego za: 1. Przekraczanie w miejscu niedozwolonym 2. Oraz coś jeszcze na Pana znajdziemy.. /to chyba jest najlepsze/ i pojechalismy komende na alkomat - odmowilem i do szpitala - gdzie rowniez odmowilem pobrania krwi - zazadalem badania lekarskiego Pani doktor mnie zbadala ale nie pobrala krwi - powiedzialem ze zle sie czuje - a sami policjanci do siebie mowil ” jak to tam bylo czy moge tak odmowic i co oni maja robic” ale nic nie pobrala doktorka krwi a oni zostawili mnie mowiac jeszcze ze moge sobie wezwac taxi zeby mnie zawiozla do domu” i sprawe skierowali do sadu grodzkiego. Nie bylo zadnych Czynnosci wyjasniajacych co zgodnie z art. 54 p. 6 KPW powinno nastapic ani pouczenia o mozliwosci jego zlozenia zgodnie z art. 54 p.7 KPW. Nastepnie po miesiacu przyszedl wyrok nakazowy - sad orzekl nagane. I teraz podstawowe pytanie - czy wnosic od tego sprzeciw wobez zainstnialych sytuacji, gdyz zgodnie z art. 13 p. 3 Prawo o ruchu drogowym: „3. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni iść drogą najkrótszą, prostopadle do osi jezdni” Przcohdzilem w nocy w malym miescie, gdzie w nocy okolo 0.30 nie ma zadnych pojazdo droga jest jednokierunkowa, nie powodowalem zagrozenia - i kierowalem sie do rpzeciwleglej krawedzi droga najkrotsza - mniej wiecej prospopadle do osi jezdni. Czy sad - wobec tego ze mam swiadkow jak podarzalem uzna wieksza prawdomownosc moja i swiadkow czy tez policji - i wogole czy popelnilem w mysl art 3 Prawo o ruchu drogowym wykroczenie? z gory dzieki za poomc troche dosc obfity ten opis ale tak to mniej wicej wygladalo - jesli mozecie odpiszcie szybciutenko gdyz mam jeszcze 3 dni na wniesienie sprzeciwu.
Odpowiedzi
użytkownik misio w wiadomości [ ciach ] Daruj sobie. Nagana to nic, a końcu popełniłeś wykroczenie. Narażasz się tylko na koszty postepowania i ewentualną grzywnę. Dal bytu twojego wykroczenia nie ma znaczenia prawidłowość czy nie postępowania policji.