Witam, spotkala mnie taka sytuacja. Ostatnio sprzedawalem pare rzeczy na allegro. Mam juz ok 20 pozytywow ludzie wszyscy zadowoleni. Spzredalem ostatnio RAM. Zapakowalem w koperte babelkowa i wyslalem klientowi (zrobilem blad ze zwyklym listem). No i po paru dniach koles do mnie dzowni ze wlsnie przyszedl list ale widac ze byl naruszony i ze jest blepiony tasma samoprzylepna a w srodku pusto. Zaczal mnie straszyc policja i takie tam. Oddalem mu kase, ale teraz sie tak zastanawiam i nie wiem czy nie postapilem pochopnie. On ma tylko 2 pozytywy - wiec nie ma ugruntowanej opini. On mogl wyjac RAM a mi zadzwonic ze nic nie ma - ze przyszla pusta koperta. Niby poszedl na poczte reklamowac ale powiedzili mu ze nie byla zadeklarowana wartosc i oni nie moga stwierdzic co tam bylo i czy zginelo NO wiec wyslalem pamiec, teraz oddalem kase i nie mam ani jednego ani drugiego. Jak to wyglada od strony prawnej czy jestem skazany tylko na laske i nielaske poczty (i tylko modlic sie zeby listonosz czegos nie gwizdnal - choc moj blad ze wyslalem zwyklym listem). Jaka mam gwarancje ze nawet jakbym wyslal poleconym koles by odebral a pozniej twoerdzil ze w srodku nic nie ma.. Z gory dzieki za wszelkie sugestie i porady
Wysylaj wylacznie poleconym lub paczka z numerem trackingowym.
Kopertę? Mamma mia - przecież mogły się złamać Bąbelki za mało - jakieś usztywnienie musi jeszcze być. No, chyba że masz na myśli CF albo coś w tym stylu - dla mnie 'pamięć' odruchowo kojarzy się z DIMMami ;) 'Błąd' to w tym przypadku bardzo delikatne określenie. [ciach] Za głupotę się płaci Twierdzić sobie może - musi udowodnić, że nie zostało wysłane. Ty dowód masz (dowód nadania wraz z wagą przesyłki). A dalej to już jego problem (zgodnie z zapisami w KC). Najlepiej wysyłać za pobraniem z podaniem wartości zawartości/ubezpieczeniem. Ewentualnie płatne z góry - ale wtedy też poleconym lub paczką i z podaniem wartości/ubezpieczeniem.
Chyba jesteś troche odrealniony albo coś źle przeczytałeś.. od kiedy to przy nadaniu zwykłego listu otrzymuje sie dowód nadania? Najlejasz znaczki na koperte i wrzucasz do skrzynki.
Oczywiste powinno być dla każdego, poza ostatnim matołem, że miałem na myśli sytuację nadania poleconego/paczki i twierdzenie odbiorcy, że w srodku było pusto,
Oczywiście. Jeśli nie umiesz wyartykułować tego co chcesz napisać i każesz sie innym domyślać, to wróć do szkoły. EOT Wesołych..
Do szkoły to powinien wrócić taki osobnik, jak ty - co to nie potrafi czytać tekstów ze zrozumieniem i robi awanturę, jak czegoś nie zrozumie, zamiast spytać. Chociaż tobie to chyba nawet szkoła specjalna by nie pomogła. *plonk*