======dofinansowanie unijne====== Cze Zlozylem wniosek o dofinansowanie unijne i zostalo mi ono przyznane, mam teraz 1200zł do wydania do konca roku szkolnego. Oprocz tego ze moga mi zwrocic za obiady w stolowce czy bilet miesieczny jest troche szokujaca sprawa ubran. Moge mianowice kupic np buty sportowe ale na fakturze musi byc napisane "buty gimnastyczne" jesli tak nie bedzie pisac to mi nic nie zwroca. Podobnie ma sie sprawa z bluzami spodniami skarpetkami itp. I tu jest problem bo otoz na zadne buty czy normalna bluze zaden ze sprzedajacych nie wypisze gimnastyczne (pytalem w kilku sklepach) moga napisac np. ''w sprawie obuwia: "obuwie" lub "obuwie sportowe" i kicha troche z ta Unia.'' Czy ktos wie cos wiecej odemnie na temat tej sprawy =====Odpowiedzi===== ---- Ja sie podlaczam do pytania. Istne jaja z tymi stypendami, bo np. w jednym z technikow torunskich, na bilety miesieczne kazali stypendystom przyniesc "rachunki imienne". Ale MZK post-factum odmawia wystawienia, nawet po okazaniu paragonu. **Dyrekcji nie wzruszal fakt, ze na znaczku na bilet miesieczny jest trwale (dlugopisem) naniesiony numer biletu miesiecznego.** Druga rzecz - z tymi butami - jak wyzej. Nie dosc ze gimnastyczne, a takiej pozycji nie ma wiekszosc sprzedawcow obuwia w programach do wystawiania faktur, to jeszcze jest limit ilosciowy - 1 para w roku szkolnym. Ale po interwencjach w lokalnych mediach, dyrekcja zaczela troche mieknac w swoim stanowisku. Pytanie - taka uznaniowosc jest dopuszczalna, czy rzeczy mozliwe do zrefundowania sa scisle okreslone? WL ---- Na zdrowy rozum - ktoś kto daje pieniądze może ustalać dowolne warunki ich przyznania. Zawsze możesz odmówić przyjęcia ;) Pozdrawiam, Beniamin ---- W ogolnosci podzielam Twoja opinie. Ale dyrekcja szkoly jest chyba tylko posrednikiem, dysponentem. WL