======umowa o dzieło z fundacją - przekręt====== Witam Od jakiegoś czasu pozostaję bez pracy, więc dosyć chętnie przyjęłam propozycję pracy w pewnej organizacji dostajacej fundusze z budżetu. Organizacja to stawia sobie za cel pomaganie ludziom najslabszym, dzieciom itp. Wszystko było w porządku, wynagrodzenie całkiem przyzwoite (całość około 80 godzin płatna koło 4000), swoją pracę wykonałam rzetelnie. Do tej pory nie podpisałam umowy - znajomi znajomych nie było podstaw, że mnie oszukają. I teraz okazuje się, że umowa ma być większa [nawet 2x], tylko że ja mam dostać tyle ile na początku mi powiedziano, a reszta zostaje w organizacji. Znaczy że ktoś zarobi tyle co ja nie robiąc nic, a przecież zarząd tej organizacji ma i tak wynagrodzenie na poziommie ~6000pln/miesiąc. **Szczerze mówiąc nie wiem co robic z tym fantem, niby dano mi pracę, ale z drugiej strony okrada się osoby, które najbardziej takiej pomocy potrzebują.** Wiem też że każdej z 6 osób uczestniczących w tym "projekcie", zaproponowano takie warunki - daje to w sumie lekko licząc kwotę 6*4000 = 24 000 PLN, które na czysto zostaną w tej organizacji. Proszę o radę jak postąpić, żeby zapobiec okradaniu ludzi potrzebujacych i jednocześnie być fair w stosunku do tej organizacji. Pozdrawiam Grażyna =====Odpowiedzi===== ---- Użytkownik "Grazyna" napisał Czasami nie można mieć wszystkiego a jednocześnie: czy organizacja jest w fair względem Ciebie? Tak poza wszystkim to chyba NTG bo to raczej pytanie natury moralnej a nie prawnej, nieprawdaż? Pozdrawiam Ania ---- nie do konca - pewnie jakies paragrafy daloby sie tutaj przyczepic, chocby potwierdzenie nieprawdy, bo pewnie dostaniesz do podpisania dokumenty - umowe o dzielo na te 8 tysiakow i do tego potwierdzenie, ze dostalas w gotowce te 8 tysiecy od calosci (8 tys) rowniez zapewne zostanie odciagniety podatek (ale to akurat nie wiem czy plus czy minus dla Ciebie, bo gdybys chciala np. jakis zwrot podatku, to potencjalnie mozesz dostac wiecej, za to przy wyplacie nie wiem czy te 4 tys. to bedzie netto czy jakas tam forma brutto (pisze jakas bo jesli nalicza podatek od 8 tysiecy, a pozniej odejma ten podatek od 4 tysiecy to dostaniesz mniej, niz gdyby ten podatek byl liczony od 4 tysiecy)) mnie to pachnie nieladnie, nawet pomijajac strone moralna, bo pozniej jesli ktos by to wykryl, to ciebie rowniez moga ciagac, z drugiej strony szansa na wykrycie pewnie duza nie jest, bo w papierach bedzie ok jesli zas sie nie zgodzisz, to te 4 tysiaki za twoja prace pojda ci kolo nosa moga cie jeszcze tak zrobic, ze dadza do podpisania dokumenty na 8 tysiecy, a gotowki nie dostaniesz zadnej, nawet tych 4 tysiecy obiecanych jedno na pewno bym zrobil w twoim przypadku, niezaleznie od decyzji jaka podejmiesz teraz (choc ja mialbym _powazne_ watplwosci czy brac te 4 tysiace mimo ze pieniadz nie taki maly i w koncu pracowalas, a do tego jak jest sie bezrobotnym to pieniadze pewnie sie nie przelewaja), to nigdy wiecej nie robilbym juz z nimi zadnych interesow wniosek z tego plynie taki, nawet jesli chodzi o znajomych, warto podpisywac umowy i to jasne umowy na poczatku ---- tak sobie jeszcze mysle - ja bym chyba na twoim miejscu postawil sprawe jasno - chce moje 4 tysiace za prace i przelew na konto, zadnych umow na 8 tysiecy podpisywac nie bede, a jak nie to traktuje to jako przestepstwo i koniec nie wchodz w te falszywe umowy na 8 tysiecy a czy uda ci sie wyegzekwowac te 4 tysiace, moze byc problem, ale przynajmniej bedziesz spac spokojnie ---- Użytkownik "Grazyna" napisał Proszę o radę jak postąpić, żeby zapobiec okradaniu ludzi potrzebujacych i jednocześnie być fair w stosunku do tej organizacji. **Re : Czyli wiemy, że jest to kradzież (takie coś moralnie potępiamy, nieprawdaż ?) , ale jednocześnie uważamy, że konsekwentne działania w celu eliminacji zaszłości i zapobieżenia temuż w przyszłości będzie "nie fair" wobec organizacji ? Hm.**. Użytkownik "Anna J." napisał to raczej pytanie natury moralnej a nie prawnej Re : Tak, to pytanie zasadnicze. Ale brzmi ono : Na ile nasze pojmowanie moralności jest relatywistyczne ? Użytkownik "Anna J." napisał czy organizacja jest w fair względem Ciebie? Re : A jakież, u licha, ma to znaczenie ? Jeśli złodziej ukradł coś mojemu bliźniemu, a wobec mnie "jest fair" to ów złodziej dla mnie nie jest złodziejem ? A tak na marginesie : Czy będziesz fair wobec organizacji jeśli odstąpisz od powiadomienia "kogo należy" o przestępstwach dokonywanych przez administratorów tejże organizacji ? I pójdźmy jeszcze dalej : Czy działanie w stylu "Nie podpiszę tego gówna, bo jest to przestępstwo" i rąbnięcie pięścią w stół zapobieże złodziejstwu teraz i w przyszłości ? Bądź pewna, że nie ! Takie działanie biedzie dla nich tylko ostrzeżeniem, że może zacząć "się dymić ".Ci ludzie będą tylko staranniej wybierać figurantów za pomocą których wyprowadzają i nadal (ale ostrożniej) będą wyprowadzać (również Twoje - bo z budżetu) pieniądze. A więc jeśli założymy, że : 1) Działanie tych ludzi jest prawnie i moralnie naganne 2) Ich działanie szkodzi również organizacji, którą administrują i którą jednocześnie okradają 3) Oficjalna odmowa (w najlepszym przypadku poświadczenia nieprawdy) nie zlikwiduje procederu to dalej sama sobie odpowiedz jak należy postąpić i jaki typ moralności wybrać. Numery telefonów CBŚ (z tego co piszesz - ta jednostka wydaje się być właściwa do dalszego działania) chyba potrafisz odszukać (jak nie, to centrala połączy). AR ---- Użytkownik "gosc" napisał Jak nie opłaci np. rachunków? Nie sądzę.. Pozdrawiam :/ Ania ---- Użytkownik "Andrzej R." napisał mojemu Takie, że po co zastanawiać się czy być fair wobec kogoś kto nie jest fair wobec zarówno nas jak i innych Nie zrozumiałeś chyba moich intencji. Niestety to prawda :( Pozdrawiam Ania