======Adwokaci ?====== Generalnie chdziło o to, że [[slownik:adwokat]] obiecywał załatwić kasację i skasował za to 10.//000zł.// Oczywiście masz rację, że nie może on mieć wpływu na rozstrzygnięcia SN, ale klientowi wmówił, że sprawa jest do "wygrania". Z punktu widzenia sprawiedliwości społecznej może wydawać się słuszne, że przestępca traci pieniądze z przestępstwa. Mi jednak chodziło o morlnie dwuznaczne zachowania [[slownik:adwokat]]ów wyciągających pieniądze od podejrzanych, czy oskarżonych. Dzięki za wypowiedź. Pzdr. =====Odpowiedzi===== ---- beznadziejne" sprawy - to dobrze im tak. Może się czegoś nauczą, a jak O ile wiem, Adwokaci strasznie krzyczą, że jest ich za dużo, że jest to zawód zaufania publicznego nie mogą się reklamować itp itd. Powinni więc doradzać klientowi a nie golić frajerów z forsy. Wyznajesz więc zasadę, że jak idę do "fachowca" (obojętnie z jakiej dziedziny) to muszę się znać na przedmiocie sprawy przynajmniej tak samo jak on. A "fachowiec" ma [[slownik:prawo]] mnie ogolić zgodnie z Twoją zasadą że "Nauka kosztuje". Wydaje mi się, że idę do [[slownik:adwokat]]a by usłyszeć "szanowny Panie ta sprawa nie ma szans należy się 50, 100, 150 zł za zapoznanie się ze sprawą, ale oczywiście jak Pan się upiera to wezmę 10 000 zł i nic nie zdziałam", lub by usłyszeć " szanowny Panie ta sprawa jest ciężka do wygrania, ale jak sędzia akurat będzie pijany to może ją wygramy, wezmę 10 000 zł", chciałbym również usłyszeć "będzie ciężko prawdopodobieństwo wygrania wynosi 1%, 90% będzie to pana kosztowało 10 000 zł, decyduje się Pan". __PS.__ [[slownik:adwokat]]ów nie lubię, nienawidzę zaś: notariuszy i komorników. ---- użytkownik tatko1971.poczta.onet.pl w wiadomości kosztuje". ma szans należy się 50, 100, 150 zł za zapoznanie się ze sprawą, ale oczywiście jak Pan się upiera to wezmę 10 000 zł i nic nie zdziałam", lub by akurat będzie pijany to może ją wygramy, wezmę 10 000 zł", chciałbym również pana kosztowało 10 000 zł, decyduje się Pan". W zasadzie masz rację. Ale natura człowieka nie pozwoli zazwyczaj mu uwierzyć w to że sprawa jest przegrana. **Zapewne pomyśli że skoro adowkat mówi że to przegrana sprawa to jest kiepski i pójdzie sobie poszukać innego papugi który powie że sprawa jest oczywiście wygrana.** Pałci się nie tylko za nauke, ale i nadzieję. ---- [] ma szans należy się 50, 100, 150 zł za zapoznanie się ze sprawą, ale oczywiście jak Pan się upiera to wezmę 10 000 zł i nic nie zdziałam", lub by akurat będzie pijany to może ją wygramy, wezmę 10 000 zł", chciałbym również pana kosztowało 10 000 zł, decyduje się Pan". Istnieje podstawowe nieporozumienie pomiedzy klientami a [[slownik:adwokat]]ami - klienci oczekują, że umowa będzie miała charakter umowy skutku, a nie starannego działania, adwokaci, że odwrotnie - być może jest to wynikiem oglądania dużej ilości filmów amerykańskich, gdzie prawnik bierze pieniadze (dużo) jak sie powiedzie - chociaz w tle widac,że bierze, nawet jak się nie powiedzie. Pzdr: Catbert ---- kazda sprawa jest "do wygrania". Może SN nie stanął na wysokości zadania. ;) Hmmm, sprawiedliwość społeczna to to samo co "demokracja ludowa"? :) no to jest oczywiście bardzo "be" :) ---- Rozumiesz co znaczy "oczywiste i beznadziejne"? Jeśłi będę miał dziurę w karoseri samochodu, a mechanik powie, że naprawi to tak że nie będzie różnicy między moim samochodem a nowym - to , hmm, zastanowię się. Poza tym - qrcze - jak klient przychodzi do mnie - to mówię mu na czym stoi. Skoro ktoś inny nie dowiaduje się na czym polega sprawa a słyszy tylko ak tak oczywiście na pewno wygramy - no to kto jest winny? ;) ma szans należy się 50, 100, 150 zł za zapoznanie się ze sprawą, ale oczywiście jak Pan się upiera to wezmę 10 000 zł i nic nie zdziałam", lub by akurat będzie pijany to może ją wygramy, wezmę 10 000 zł", chciałbym również pana kosztowało 10 000 zł, decyduje się Pan". zajrzyj kiedyś do mnie - mogę CI tak powiedziec za stówę. :) ---- Ale jeżeli tak powie, po czym oleje sprawę i nic nie zrobi to co podasz go do sądu? Pewnie tak. W przypadku samochodu widzisz brak skutku. Człowiek oszukany przez [[slownik:adwokat]]a, nie za bardzo ma się jak odwołać, często jest spłukany i siedzi już w ciupie, a [[slownik:adwokat]] skasował szmal tylko za to, że jego tatuś załatwił mu papiery. ---- (..) A tak naprawdę jest ich w Polsce np. ''7 razy mniej niz w małej Holandii, ze już o liczbie prawników w USA nie wspomne (bo tam to przesada w druga stronę).'' Z moich kontaktów z tym zawodem odniosłem niestety wrazenie, ze 95% z nich łączy dość niskie kwalifikacje z b. wysokim apetytem finansowym. A ta odpowiedzialność zawodowa to bajka dla naiwnych.